2upblog – W niszy raźniej

Alan posted on 31.08.2010 @ 16:02
0

Jeśli ktoś z naszych czytelników ma ochotę przeczytać wywiad o 2upie – zapraszam do Artura Kurasińkiego. Tekstu wyszło sporo, zupełnie niezamierzenie, więc pewnie ciężko się przez to przebić – więc zdaję sobie sprawę, że dla wytrwałych ;) Byli tacy co słuchali audycji radiowej z nami, więc może ktoś doczyta do końca.

Miłej lektury.
2upblog – W niszy raźniej.

Janelle Monae

Alan posted on 13.08.2010 @ 2:34
2

Przyznam szczerze, iż nie mam absolutnego pojęcia, kim owa piosenkarka jest i czy jej kariera się dopiero rozwija, czy jest już na scenie muzycznej od dłuższego czasu. Nie mniej jednak natrafiłem dzisiaj, zupełnie przypadkiem jak to z najlepszymi rzeczami bywa, na jej najnowszy teledysk „Cold War” promujący album „The ArchAndroid”. Przyznam szczerze, że z początku oglądałem go odrobinę znużony, jednak ciekawość oraz głos Janelle, nie pozwalały mi jej klipu wyłączyć. Jak sami zobaczycie, w trakcie teledysk staje się dosyć emocjonalny i choć w gruncie rzeczy wiele się nie dzieje, sprawia wrażenie prawdziwego i chwytającego za serce. Poza tym, ciężko nie zauważyć, że to piękna dziewczyna.

Tym samym od razu z related na youtubie, trafiłem na jej kolaborację z Lupe Fiasco, pochodzącą również z jej nowego albumu. Coś dużo bardziej energicznego i dynamicznego. I coś jakby trochę innego od wszystkiego, co można zobaczyć w telewizji. Enjoy.

ET ssie

Alan posted on 12.08.2010 @ 23:08
1

Dosłownie i w przenośni. Najgorsze jest to, że zawsze myślałem, że ET jest facetem. Oczywiście nigdy nie zaprezentował nam swoich technik rozpłodowych, więc równie dobrze może być obojniakiem – ale chyba nie panną? Jeśli to w ogóle można nazwać kobietą. Lub nawet płcią żeńską. Nie wiem, ten kostium mnie przeraża – czuję, że chciałbym zobaczyć pełną wersją z czystej ciekawości, ale mam wrażenie, że później nie byłbym już taki sam… A ocenzurowany klip podrzucił Artur Kurasiński. Nieocenzurowanej mi dać nie chciał >_>

Piguły to zło

Alan posted on 10.08.2010 @ 11:46
0

Wkręciłem się w ten klip, uzależniający jest koleś. Na sam koniec filmu niespodzianka, ale oczywiście jakiś purysta youtube’owy musiał wstawić cenzurę. Jak mnie niektórzy wkurwiają…

+ widok z drugiej strony, podrzucony przez Crosisa. NADAL NIC NIE WIDAĆ! >_>

2+2=4.

Kanye West – Power

Alan posted on 07.08.2010 @ 19:28
0

Megalomania Westa przekracza wszelkie dopuszczalne normy. To, że jest po prostu przemądrzałym dupkiem, wie prawie cały świat. Jednakże jednego odmówić mu nie można. Kanye od lat stara się wygrać nagrodę MTV za najlepszy teledysk i do tej pory mu się to nigdy nie udało – o dziwo, bo widać, że zawsze się do nich przykłada. No cóż – mam wrażenie, że to może być jego rok. Wizual zrywa czepek. Tylko czemu taki krótki?!

Zagadka – o co tu chodzi?

Alan posted on 21.07.2010 @ 22:28
0

Tonk mi napisał, że boi się to tu wrzucać ;] A ja mam pytanie – co to jest i o co w tym chodzi? :) Wokalistka to Kirsten Dunst. Kawałek – „Turning Japanese”. Cała reszta to dla mnie o_O <(WTF?!)

Pharell ostatnio sporo flirtuje z electro housem. Najpierw romanse w stajni Ed Bangersa – jakieś tajemnicze projekty z Mr. Oizo, później singiel z Uffie, a teraz featuring u Swedish House Mafia. Przyznam się, że nie mam pojęcia co to za ludzie, oprócz tego, co mówi wikipedia. Pochodzą ze Szwecji, a wcześniej pracował z nimi Prydz. Tak czy inaczej, kawałek daje radę, podobnie zresztą jak teledysk, który jest jednym z lepszych jakie ostatnio widziałem w tv.

Rosie Huntington-Whiteley

Alan posted on 14.07.2010 @ 14:31
0

… i zanim się ten lód Wam w gaciach rozpuści, macie jeszcze ten klip – Rosie Huntington-Whiteley, dziewczyna, która zastąpi Megan Fox w najbliższej odsłonie Transformersów. Muszę przyznać, że uczciwa wymiana…

Miranda Kerr dla Victoria Secret

Alan posted on 14.07.2010 @ 14:20
1

Zanim klikniecie play, wsypcie sobie trochę lodu w spodnie i przywiążcie do fotela, bo będzie szarpało…

Mel Gibson to miły chłopak

Alan posted on 13.07.2010 @ 2:50
0

I do tego z astmą. Chyba nie ma znaczenia jak to się skończy, bo sądząc po jego stanie zdrowia, to nie doczeka nawet rozprawy.

„And the Oscar goes to Mel Gibson”.

Harry Potter and the Deathly Hallows

Alan posted on 29.06.2010 @ 11:26
2

Wybaczcie, nie orientuje się, ale to już chyba ostatnia część, prawda? Widać próbują zarobić ile się da, bo podzielili ją na 2 części. Albo książka jest taka długa, że nie dało się jej jednorazowo opowiedzieć. Nie czytałem niestety. Tak czy inaczej, filmy o Potterze na dobre przyjęły się w kulturze rozrywkowej i grzechem byłoby nie spostować nowego trailera. Tym samym prosiłbym o nie wyciąganie przez 50 komentarzy wniosków, nt mojego gustu co do filmów.

Z tymże muszę zaznaczyć, że akurat Pottera zawsze doceniałem i choć nie przeczytałem ani jednej części (mam w domu chyba pierwszą, ale nigdy nie było jakoś okazji) to mam wrażenie, że to jedna z lepszych ekranizacji książki. Do tego zrobiona w tylu częściach, że ludziom chce się to oglądać. Godne uznania.

Myślę, że ciężko byłoby mi samemu wymyśleć taki tytuł, gdyby dokładnie nie odzwierciedlał czegoś co naprawdę się wydarzyło. 9 min totalnej schizy, what the fucka, abstrakcji i bezdennej ludzkiej głupoty. Ciężko stwierdzić po czyjej stronie. Bo obie są siebie warte.

Wuwu-kurwa-zele

Alan posted on 22.06.2010 @ 1:51
1

Nudniejsze i bardziej rozczarowujące Mistrzostw Świata ciężko sobie wyobrazić. Chile vs Honduras czy inne mecze „na szczycie”, bądź pogrążająca się Anglia czy Francja, mające przed sobą mecze o wszystko. Człowiek siada przed telewizorem, odpala ulubionego browara i się nawet pić nie chce, bo nie ma do czego. Chyba jedynie dlatego, że ciężko pić do mordy Kaczyńskiego czy Komorowskiego, bo strach kanał przełączyć. I siedzi kibic, jak ta menda i się patrzy jak kucharze i masażyści z Serbii ogrywają Niemcy.

Niesmak po browarze pozostaje tym większy, jak nie tylko wizja gwałci piękno piłki, ale i audio gwałci nasze uszy. Brutalnie, trzymając nas za łeb, opierając się o ścianę, jakby chciało nam mózg do sąsiedniego pokoju wydymać. Nie wiedziałem o co chodzi z tymi trąbkami, dopóki się po 10 meczach nie zorientowałem, że to kurestwo żywnie mi przez telewizor napierdala równe 90 minut, jakbym sobie radio między stacjami ustawił. I tak zacząłem zachodzić w głowę, przecież to nie jest automat, przecież ktoś w to kurwa dmucha. A to się chyba echem nie niesie, więc ten ktoś robi to bez żadnej przerwy i bez opamiętania. I zastanawia mnie jedynie, jaki iloraz inteligencji trzeba mieć i jakie cele w życiu, aby przez 90 minut dąć w to kurestwo. Czy bilety były rozdawane w szkołach specjalnych? Czy te trąbki posmarowane są miodem? Czy mają licznik decybeli i kto więcej, ten dostaje paczkę sucharków? Chyba nie, bo jak obrazek pokazuje, to najzwyklejsza w świecie, pierdolona trąbka, z jednej strony uchwyt na mordę, z drugiej system do wkurwiania. W Guantánamo już zacierają ręce, bo jak ja mam ochotę się sam butelką dusić po 2 połowach meczu, to co potrafi zdziałać kilka godzin?

A najgorsze, że robią to wszyscy i robią to w tym samym czasie. A efekt jest taki, że jakbym nie daj Boże był, przepraszam za wyrażenie – „audiofilem”, to bym głośnikami mógł ciasto na chleb mieszać. Wątpliwe czy jest ktoś w stanie mi to wytłumaczyć, bo internet mi powiedział, że „wuwuzela” znaczy nic innego jak „robić hałas”. To ci, kurwa, niespodzianka.

Alan posted on 17.06.2010 @ 11:45
0

Są tacy, którzy widząc tytuł posta, pomyślą, że z pewnością ktoś umarł i zaraz trzeba bedzie wpisywać wirtualne świeczki. Inni, że to post o katolikach, a jeszcze inni pomylą krzyż z plusem. Ale będzie też grupa, która krzyknie „JUSTICE!”.

Tonk natchnął mnie ostatnim postem o Daftach. Choć kocham całą masę ich twórczości, tak niestety Revolution nine-o-nine mnie trochę usypia. Wiem, pewnie się nie znam, ale co zrobię. Więc o to postanowiłem wrzucić coś bardziej energicznego od dwóch francuskich dj’ów, którzy za lat 10 albo 15 będą mieli status podobny do Daftów. Mark my words. Phantom II, zremixowane pod DVD ‘A Cross The Universe‘. Postuje w tej wersji, bo teledysk z dziewczynami w stołówce obsysa i nie odzwierciedla nawet grama energii jaką ten utwór za sobą niesie.

JUSTICE!