Otwarcie ceremonii Oscarów ze Stevem Martinem i Alekiem Baldwinem
Alan posted on 08.03.2010 @ 14:57Niestety nie obejrzałem w końcu rozdania nagród, coz life is a bitch i normalni ludzie z rana w poniedziałek idą do pracy. Jeśli nie chcą w niej być o 14, to położenie się o 5 z rana nie jest dobrym pomysłem. Ja chciałem podjąć próbę, ale się poddałem, więc został mi ewentualnie youtube. Andrew K. podesłał mi link do powitalnego przemówienia Steve’a Martina i Aleca Baldwina. Muszę przyznać, że byli naprawdę… zabawni. A można się było spodziewać geriatrycznego poczucia humoru. Panowie nadal mają „to coś”. Nie kumam co prawda droczenia się z Clooneyem (ciężko wyczuć czy brał udział w skeczu, czy naprawdę był zniesmaczony), ale wyszło komicznie.

Drobniutka uwaga – gdy mamy wyraz taki jak Alec, odmiana będzie Aleca, Alecowi, Aleca, ale (z) Alekiem, aby uniknąć niefortunnego zmiękczenia.
dobra uwaga, dzięki :)
Swoją drogą, parę dowcipów powaliło :-)
tylko żyd mógł napisać tak dobry kawał o żydach ;] i love it ;]
To prawda – ten jego szeroki gest był arcykomiczny :-)
Z Żorżem Klunejem to chodziło o to hipnotyzowanie kóz?
Hipnotyzowanie i rozpędzanie chmur?
George http://www.youtube.com/watch?v=vhNMyXgniZY
GC mnie rozwalil, prawie jak w south park xD
wideło zostało usunięte
http://www.youtube.com/watch?v=kBZj7qIOAE8