Szczęście w nieszczęściu?

Alan posted on 30.11.2009 @ 14:46
0

luck

Podesłał Andrew “Muttley” K.

Ok Szwagier kontra Cziken Predator

Loser posted on 30.11.2009 @ 0:17
5

UWAGA! Filmik zawiera niecenzuralne słownictwo.

Sopranos 27 min 18 sec F**K

Loser posted on 29.11.2009 @ 16:19
2

Ulubiony moment przełomowy: 9:36 :]

Printer Jam

Loser posted on 29.11.2009 @ 15:56
1

Drukarkowy drum’n'bass!

MP3: Mistabishi – Printer Jam

MP3: Mistabishi – Printer Jam (Barbarix Remix)

The Muppets: Bohemian Rhapsody

Loser posted on 29.11.2009 @ 15:38
4

One Chance in Life

bartinho posted on 27.11.2009 @ 15:21
0

Akcja z 1:40-2:00 mnie zniszczyła :)

Bagienna żaba z UPC

Alan posted on 27.11.2009 @ 13:05
0

Dzwoni telefon Alana. Alan odbiera.
- Tak, słucham.
- Dzieńdobry, ja dzwonię z UPC. Został Pan wybrany jako nasz klient do skorzystania ze specjalnej oferty. W tej ofercie ma Pan HBO… (i tu następuje bardzo długi monolog, którego nie sposób powtórzyć, ani tym bardziej przerwać – mimo prób – zawierający w sobie informacje o braku powtórek, gwiazdorskich obsadach i hollywoodzkich filmach, jakbym kurwa nie wiedział, co to jest HBO).
- No dobrze, a ile ta promocja kosztuje (próbując jednak skierować rozmowę na inny tor, choć już wiem, że i tak odpowiedź mnie nie interesuje).
- No więc, ponieważ został Pan specjalnie wybrany do skorzystania z tej promocji (jak i cała reszta abonentów UPC w Polsce), za pakiet HBO zapłaci Pan jedyne 30 zł.

Dalej Alan słucha przez 3 minuty o warunkach skorzystania z promocji, jej czasie trwania, szczegółach umowy i innych mało ważnych informacjach, które go kompletnie nie interesują. Postanawia przerwać kolejną rzekę bezsensu.

- Dobrze, wie Pani co, ale ja i tak muszę sobie to przemyśleć (licząc na szybkie ucięcie dyskusji, gdyż zapewne “nie interesuje mnie”, może skończyć się kolejnym wywodem o zaletach czegoś, czego nie potrzebuje).
- Przypuszczałam, że będzie się Pań wahał, dlatego jako niespodziankę dorzucę Panu do tego pakietu pakiet Cinemax (i tu rozpoczyna się kolejny monolog o ramówce kilku kanałów filmowo-serialowych).
Gdy Pani kończy tyradę, zadowolona z siebie oznajmia -
- A więc rozumiem, że jest Pan zainteresowany, tak?
- Eee… nie, tak jak Pani powiedziałem, chciałbym się jeszcze nad tym zastanowić.
- Ale proszę mi powiedzieć, nad czym Pan chce się zastanawiać? Przecież oferta jest bardzo atrakcyjna.
- No tak, ale mimo wszystko chciałbym…
- Ale proszę mi powiedzieć, czemu się Pan waha?
Cisza. W trakcie której zalewa mnie Morze Czerwone.
- Bo chciałbym tu uzgodnić z żoną.
- Ale wie Pan, że Pan jest na umowie jako osoba podejmująca decyzję, nie musi Pan się w tej sprawie konsultować z żoną.

Następuje chwila milczenia z mojej strony, w trakcie której staram się upewnić, czy ja oby na pewno dobrze usłyszałem.
- Tak, ja jestem na umowie, ale rachunki płacimy oboje, więc pozwoli Pani, że ja będę decydował czy to uzgodnić z żoną czy nie.
Ton konsultantki zmienia się nie do poznania i z radosnego ćwierkania, przemienia w zirytowany bulgot bagiennej żaby z trującym jadem.
- Dobrze… w takim razie… bo wie Pan, jak tak nie mam… czy mogę w takim razie oddzwonić do Pana dzisiaj o 19?
Możesz bagienna żabo, i tak nie odbiorę.
- Tak, oczywiście.

Następny dzień, godzina 11, Alan je spokojnie śniadanie w przerwie w pracy. Dzwoni telefon, z zaskoczenia, Alan odbiera.
- Witam Pana, ja dzwonie z UPC…
O żesz Ty kurwa…
- Dziękuje, nie jestem zainteresowany.
- Ale dlaczego nie jest Pan zainteresowany.
- Ponieważ doszedłem do wniosku, że nie interesuje mnie ta oferta.
- Ale proszę mi powiedzieć, czemu Pan nie jest zainteresowany naszą ofertą promocyjną. Tak jak Panu wspomniałam, został Pan…
Alan odejmuje słuchawkę od ucha i patrzy na ekran telefonu. Czerwony guzik “odłóż słuchawkę” w iphonie świeci się przyjaźnie. Alan słysząc przyciszony głos konsultantki, która wpadła w kolejny amok pakietowo-filmowo-serialowy, rozłącza rozmowę.
A tak bardzo nie chciał być nieuprzejmy dla bagiennej żaby.

Na sportowo

Alan posted on 27.11.2009 @ 9:46
5

O takim tytule dostałem maila od deja vu, który podrzucił 3 filmy w HD – pierwszy o parkourze, drugi o desce i trzeci też o desce, ale tej bez kółek. Wszystkie shorty są świetne i robią spore wrażenie, ale pierwszy (chyba rosyjski) ma naprawdę ciekawy montaż i jakość zdjęć. Warto zobaczyć. Reszta w rozwinięciu posta.

(więcej…)

Pop-recycling

Flanker posted on 26.11.2009 @ 16:01
3

Znalezione na Datenvandalen

Road Kill Toys…

Alan posted on 26.11.2009 @ 14:13
0

Najpierw te niedźwiedzie polarne, teraz to… zastanawiam się jakie gówno trzeba mieć w mózgu, żeby wymyślić coś takiego. Goście, którzy stoją za tym sklepem (a linkować go nie będę, wystarczającą reklamę im robię) szczycą się mianem “Zabawkowych Terrorystów”. Moim zdaniem lepiej pasowałoby tu określenie Upośledzonych Umysłowo Socjopatów. A nawet jeśli wpadli już na tak chory pomysł, reklamę należało zrobić z jajem. Ponoć zabawki są z “przymrużeniem oka”. Oko to chyba przymrużyli ich starzy, jak ich robili.

Ciekawe co w następnej kolekcji. Ja mam już pomysł na zgwałconą, 10 letnią dziewczynkę, wyobraźcie sobie tą lalkę z sygnowanym podpisem Polańskiego i reklamę w stylu “Requiem Dla Snu”. Albo ofiary WTC, w wersji kolekcjonerskiej budynek, z którego można palcem wypychać przez okna małe, szklane figurki wypełnione czerwoną farbą. Co za czad, ale mam zajebiste pomysły, czas chyba się z nimi skumać. O jeszcze jeden pomysł. Mały etiopski murzynek, z odgłosami burczenia w brzuchu, z którym w zestawie dostajemy torebkę kaszki, ale jego pyszczek się nie otwiera, więc nie można go nakarmić. Kurwa, jestem na fali!

Yo, Road Kill guys! Yeah, you. Go fuck yourself.

Lego Matrix

bartinho posted on 26.11.2009 @ 13:45
3

W rozwinięciu znajdziecie porównanie wersji Lego z oryginałem. Jak dla mnie mega czad!

(więcej…)

Założe się…

Alan posted on 26.11.2009 @ 13:31
0

… że nie dacie rady zgadnąć przed końcem klipu, czego to reklama :)

Barfight

Loser posted on 26.11.2009 @ 4:36
6

This is Barfight by Christy Karacas & Stephen Warbick – there is metal and blood – enjoy!

Drifter

Loser posted on 26.11.2009 @ 3:47
4

Linki: IMDB, Poor Specimen

Party time

Alan posted on 26.11.2009 @ 1:29
3

Zostałem zahipnotyzowany. Bynajmniej, nie muzyką. Do tego koleżka w czerwonej czapce z aparacikiem, ryje beret. Pani DJ ewidentnie na smacznych pigułach. Podesłał ejber.