Transformers 2

Alan posted on 27.06.2009 @ 1:39
2

Lubię Micheala Bay’a, bo jak trzeba zrobić film gdzie główną rolę gra rozpierdol, to on go umie wyreżyserować. Potem zapakować w różowy papierek, nakleić cenę i z uśmiechem wepchnąć go komuś do buzi. Bez obaw, papierek jest rozpuszczalny. Tak, żeby przypadkiem nie trzeba było kombinować z jego rozpakowaniem.

Umówmy się, zrobić inteligentny film na podstawie zabawek, których motywem przewodnim są roboty z kosmosu, zamieniające się w samochody, chyba się nie da. Już sama baza jest tak totalnie abstrakcyjna, iż sugeruje duże wykorzystanie przez twórców środków odurzających w ilościach niebezpiecznych nawet dla Amy Winehouse. Oczywiście wyobrażam sobie ten brainstorm meeting w Hasbro „ileśtam” lat temu – trzeba zrobić coś co spodoba się dzieciakom. Dzieciaki lubią matchboxy. I dzieciaki lubią roboty. Hmmm… ale gdzie tu wcisnąć żółwie ninja? Zagadka.

No więc jestem w stanie sobie wyimaginować, że zrobienie fabuły z czegoś tak durnego jak Transformersy to nie lada wyzwanie. Oczywiście Amerykanie potrafią zekranizować wszystko. Po Mortal Kombat czy Dead or Alive naprawdę mało może mnie zdziwić.

Pierwsza część naprawdę dawała radę. Bo raz, że mimo wielu głupot ustrzegła się śmieszności, na jaką skazany jest generalnie cały zamysł filmu, a dwa, że sceny (jak to u Bay’a) byly wyrenederowane z rozmachem. No i była jeszcze Megan Fox, bez której połowa tych nie renderowanych w ogóle nie miała by sensu. Ale o tym zaraz.

Co mogła więc zaoferować druga część? No przecież nie ciekawszą i mądrzejszą fabułę, prawda? Jak się coś raz sprawdziło, to z pewnością pomnożone x10 sprawdzi się dziesięć razy lepiej. Logika tak prosta, że aż boli. W efekcie mamy więc – 10 razy więcej robotów, które po prostu robią się ze wszystkiego, od maszyn w kamieniołomie, po łyżkę do herbaty i pałeczki do ryżu. 10 razy więcej scen walk, przez co film trwa chyba 17 godzin i pod koniec nie wiadomo już którzy są dobrzy, którzy źli, kto kogo napierdala i właściwie po co. I 10 razy więcej scen z Megan Fox. To akurat nie jest minus.

Film momentami ogląda się po prostu ciężko. W jedynce sprawa była prosta. 5 robotów dobrych, 5 złych. On chce zabić jego. Oni go bronią. Czas napierdalania. Jakiś lachon się wypina nad samochodem. Napisy. Wszyscy są szczęśliwi. Potem taki dziubuś idzie na „sikłel”, siada wygodnie i przez 14 i pół godziny ogląda jak co 12 sekund coś się składa i rozkłada, w przerwie jeszcze się napierdalając. Wszystko okraszone jest bardzo inteligentnymi dialogami, oraz wydętymi ustami Megan Fox, która dzięki Bogu wygląda jak rasowy kurwiszon, bo z takim aktorstwem to by ją wyrzucili z castingu do Sędziny Anny Marii Wesołowskiej. Więc dużo biega w zwolnionym tempie, dużo się wypina i robi minki pod tytułem „czekaj, myślę”, więc na szczęście można na chwilę zapomnieć, że nie wiadomo o co chodzi i skoncentrować się na doznaniach czysto wizualnych. Oberwało mi się nawet w trakcie od żony, a nawet okiem nie mrugnąłem jak Megan „falowała” w slow motion, więc sobie wyobraźcie poziom niektórych scen soft-porno.

Mam tylko nadzieję, że Bay w trzeciej części już nas nie będzie oszukiwał, zwodził i mamił, a film będzie nosił podtytuł „Megan Fox and Perverted Decepticons”, bo tak naprawdę jedyne o co się to wszystko rozbija to fakt, że wszyscy chcemy zobaczyć, jak ktoś wreszcie zrobi z nią to do czego, jak wskazuje jej wygląd, jest stworzona. Myślę, że taki porządny gangbang byłby dobrym zakończeniem i nikt nie czułby się zawiedziony. Naprawdę, na chuj komu te roboty.

37 komentarzy »

  1. ciekawy |

    damn. ja wiem, że to nie jest profesjonalna recenzja, ale kurwa zaglądaj do słownika „dobzi”? Co to kurwa ma w ogóle znaczyć?

  2. Grzesiek |

    tuba lubrykantu, kilku czarnuchów karłów, 2 dilda rozmiar kingsize i megan jechana na plandece optimusa prajma to mniejwięcej to co zaspokoiło by mój apetyt.

  3. Alan | www |

    @ciekawy
    hahaha pięknego orta zasiałem, tak to jest, jak się pisze szybko i bezmyślnie :)

  4. Wojtek | www |

    A mnie, oprócz oczywistych walorów pornograficznych podobały się animacje i wybuchy i trutututu. Oglądało się to fajnie. Choć fakt faktem, przydługie było jak na film bez nawet jednego cycka.

  5. hixxxer |

    już myślałem że to następna jakaś nudna recenzja, a tu zonk.. fajnie jest sie pośmiać z rana

  6. Yensei |

    true, true ;)

  7. Pawlik |

    a mnie sie film podobał. Nie wiem o co Ci chodzi Alan? Wiadomo było, że to sikłel, więc siłą rzeczy musiało być więcej robotów i całego rozpierdolu.
    Typowy film wakacyjny. Wybuchy są ? Są. Fajna laska jest ? Jest. Elementy humorystyczne są ? Są. Fabuła która nie przeszkadza jest? Jest.
    Idealny film na relaks w ciepły wakacyjny wieczór.
    Jedyne do czego można sie przyczepić to długość, parę scen mozna by wyciąć i grałaby gitara.

    Ja chętnie pójdę jeszcze raz.

  8. Alan | www |

    Wybuchy są ? Są.

    Tylko czemu co 12 sekund?

    Fajna laska jest ? Jest.

    Tylko czemu sprawia wrażenie tępej jak chuj?

    Elementy humorystyczne są ? Są.

    ich poziom pozostawiam bez komentarza.

    Fabuła która nie przeszkadza jest? Jest.

    Jaka fabuła?

  9. Alan | www |

    aha, sceny na kampusie to totalna porażka, powinny zostać w całości wycięte z filmu. UWAGA SPOILER!!! (laska zamieniająca się w robota? taa… nooo… ciekawe. Ciekawe. Jedne zamieniają się w samochody, inne w tostery, a ta w… człowieka. To ci dopiero :)).

  10. lemu |

    Alan, masz prawdziwy talent publicystyczny. Czekam na 2UPmovies.pl ;)

  11. Pawlik |

    Tylko czemu co 12 sekund?

    bo to film akcji, nastawiony na nastolatki. Czego się spodziewałeś ?

    Tylko czemu sprawia wrażenie tępej jak chuj?

    W cz1 była tak samo durna, co Ci nagle tu przeszkadza ?

    ich poziom pozostawiam bez komentarza.

    jest to humor nastawiony na przecietnego 12latka, mimo to jednak nie wywołuje odruchy wymiotnego, więc chyba aż tak źle nie jest, co ?

    Jaka fabuła?

    Na tym polega wakacyjne kino, mało fabuły, dużo całej reszty.

  12. Alan | www |

    e tam Pawlik, kwestia gustu, przekomarzanie się nie ma sensu. Ja po prostu zbyt często śmiałem się w kinie i to nie ze względu na elementy humorystyczne, ale idiotyzm paru scen. I tyle.

  13. Loser | ulubione posty | www |

    Doklejam ponownie! :P
    Review: Transformers Revenge of the Fallen
    http://www.bbc.co.uk/blogs/markkermode/2009/06/transformers_190609.html

  14. Koza | www |

    Po prostu jak laska jest ładna ale głupia to jakiś czas można wytrzymać, ot np. do rana. Ale jak jest bardzo ładna to nie zauważasz, że jest głupia, więc jesteście ze sobą już tydzień i kiedy wreszcie Ci się opatrzy, to nagle jeszcze chcesz, żeby była inteligentna. Typowo męski wzrost wymagań, kiedy opada ciśnienie.

    A na film postaram się pójść dzisiaj.

  15. mazzi |

    lol. musialem sie z wami tym podzielić. troche nswf ale nie do konca. moje pytanie po co komu taki tatuaz i jak byscie sie czuli gdyby taki gość was obserwował ;) pzdr

    http://www.fapdb.com/babe/5675.php

  16. Alan | www |

    to chyba nie jest tatuaż, tylko zwykła farba ;)

  17. mazzi |

    może rzeczywiście, nie przyglądałem się zbyt dokładnie bo jakoś dziwnie się czuję patrząc na to :D

  18. ffreak |

    Jeśli farba nie byłaby za dobra, to długo by się taki nie uchował, więc trudno odpowiedzieć na tak postawione pytanie – ot może mała niestrawność po wszystkim ;)

  19. Koza | www |

    Widziałem. Momentami przydługawy (ale w którymś momencie trzeba w końcu sięgnąć po Colę), momentami głupawy (no ale przecież to nie film o rodzeniu), jednak mimo wszystko popkulturowe must-see.

  20. kapitan_siemka | www |

    sceny w kampusie musiałem zagryźć chrupkiem koleżanki, taki niesmak miałem.

  21. MuKuL | www |

    Hmmmm, Alan, a powiedz mi – mogę się spodziewać takich dialogów jak na Alien vs. Predator 2? Jak tak to już lecę, bo to niezła komedia pewnie jest :)

  22. Alan | www |

    Nie no, bez przesady ;) o ile Transformersy w moim odczuciu po prostu mają sporo minusów, tak AvP2 jest po parodią filmów akcji. Dwa różne wymiary głupoty :)

    w Trans2 najbardziej irytowali mnie Ci żołnierze, których pełne powagi dialogi przypominały momentami groteske Monty Pythona.

  23. Paul | www |

    Alan: ale wiesz, że to wcale nie hasbro wymyśliło transformersy, tylko jakaś japońska firma? Oni tylko odkupili prawa do robienia tych zabawek jakieś 20 lat temu :)

  24. sirJooZ | www |

    Alan, pozamiatałeś. Dawno nie czytałem tak dobrej recenzji filmowej :D
    I nawet dzień odrazu wydaje się lepszy.

  25. ali |

    dzięki Paul, kolejna zagadka rozwiązana

  26. lj |

    Alan, za stary już jesteś żeby oglądać filmy dla dzieci …

  27. reaktywacja pstrąga |

    Megan mnie się zupełnie, ale to zupełnie nie podoba. Ma twarz trochę jak z reklamy PSX Cunninghama.

  28. paul |

    coś mi sie wydaje Alan że ktos Ci wyjebal popcorn na tym seansie bo…:

    - przecież to jest kurwa oczywiste że ten film będzie tępy jak but. Przeciez to jest TRANSFORMERS! Prosze Cie! A Spiderman, Xman (no akurat wolverine byl zajebisty), Batman i masa tej gejowskiej kasty była faktycznie tak zajebiscie inteligentna ze kontemplowales nad kolejnymi dialogami przez nastepne dwa tygodnie? FIlm jest z gatunku mozgotrzepow a Ty piszesz jakbys sie spodziewal co najmniej The Reader…

    - animacje są zajebiiiiiiiste! mów co chcesz, ale po 12 godzinach zapierdolu jak usiadłem w kinie i widziałem to wszystko to czulem sie jakbym co minute dostawał orgazmu. Idealny film zeby po prostu miec wszystko w dupie.

    - bez kitu, jestem człowiekiem który potrafi skrytykować dosłownie wszystko, od reklamy po produkcje Astona Martina One-77, ale wiedziałem czego moge sie spodziewac po Transformersach i oglądałem ich z zapasem cierpliwości i zieloną kartą dla wszystkich kretyńskich dialogów i scenek. I film jest zajebisty.

    - sceny z robocikami, domkiem i akademikiem som smiesznem :F

    Pyzydyry

  29. paul |

    a tak w ogóle to co sie kurwa stało z 18+ na 2upie? :)

  30. laveta |

    Ej! Rzeczywiście nie ma już od dłuższego czasu 18+ :(

    1. Dajcie Girlzzz oraz Imageboard Dump z powrotem!
    2. movies.2upblog.pl :)

  31. reaktywacja pstrąga |

    Byłem wczoraj & dostałem dokładnie to co oczekiwałem.
    Zajebiście zrobiony film akcji z efektami specjalnymi nie z tej ziemi, a na dodatek całkiem zabawny, choć czasem nie jest do końca zamierzone.
    Jak napisałem wcześniej Megan Fox mnie totalnie nie jara & jak dla mnie to łaska boska, że mimo wszystko nie ma jej tak dużo jak to alan wspominał bo przez to jej aktorstwo to rzeczywiście nóż w kieszeni.
    I zgadzam się z Paulem wspaniały rozpierdol w tym filmie, który swoją drogą przekonał mnie do jeszcze jednej rzeczy.

    Te roboty to prawdziwe są bo takich rzeczy się nie da zrobić :].

  32. bartinho |

    Mi tam też się zajebiście podobało i pójdę do kina jeszcze raz. Ciężko po „Transformersach” spodziewać się czegoś ambitnego, natomiast filmem typowo rozrywkowym jest po prostu rewelacyjnym.

  33. gośc |

    co wy chcecie od filmu i ich aktorów jeżeli nie lubicie co chwile BUM BUM pokręcona fabuła itd to kurwa pomyślcie że moze innym to się podoba a nie paru osobą i pojabanym opisem filmu
    Według mnie film jest zajebisty może i jest totalny rozpierdol ale o to w tym chodzi

  34. Alan | www |

    powyższy komentarz dobitnie dowodzi do kogo jest skierowany sequel transformersów :)

  35. Alan | www |

    genialna recenzja, podesłał Andrzej ;)
    http://www.toplessrobot.com/2009/06/bonus_robs_transformers_2_faqs.php

    quote -

    I am already incredibly sick of this movie, and I’m just typing questions about it. Sam resurrects Optimus, Optimus kills the Fallen, end of story, right?
    Pretty close. Sam dies, though.

    Really?
    Yeah, for a little while. But then the Transformers in heaven send him back because he still has work to do.

    Fuck you.
    I’m serious.

    ——

    Why can only a Prime kill the Fallen? Why can Jetfire teleport? Why can the Fallen wave a staff and make shit fly around? Why do actual cars and Autobots get sucked into Devastator’s maw, but John Turturro and that other kid can run around?
    Because… because FUCK YOU, that’s why.

    Can you explain Megan Fox’s appeal?
    Yes. She looks like a porn star and has the same acting talent as one, yet for some reason she makes mainstream movies. This tonal disconnect is what’s so appealing about her.

    ——


    If you had to pick a single scene that exemplifies Michael Bay’s utter disdain for story and continuity, what would it be?

    When five Decepticons sink to the bottom of the ocean to retrieve Megatron’s corpse. A submarine tracks five „subjects” going down, and when they get there, one of the Decepticons is killed to give parts to Megatron. 5 -1 +1 = 5, right? No, because the sub somehow tracks „six” subjects coming up. Not only is this very basic math, this is the simplest of script errors. It could not possibly have been more than one page apart in the script. And yet Michael Bay either didn’t care to notice or didn’t give a fuck. „Math? Math is for pussies. My movies are about shit blowing up, man.”

    —–

    taaaak. Genialny film :)

  36. Kibucha | www |

    Ja naprawde nie wiem co wy chcecie od tego filmu,moim zdaniem ten film jest po to zeby sie odstresowaci jak bylem na tym w kinie to mialem rozjbany a po seansie odrazu zachcialo mi sie zyci


Dodaj komentarz


Chcesz, żeby przy twoim komentarzu też pojawił się avatar?
Wgraj swój obrazek na Gravatar.com. Pamiętaj, aby podać ten sam adres e-mail, który podajesz w formularzu wysyłania komentarza.


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL