To już 10 koszulka, którą przyjdzie nam oddać w Wasze ręce, w ciągu najbliższych dni, wspólnie z t-uesday.pl. Czyż nie jesteśmy wspaniali? :)
Macie czas do godz 11:59 dnia jutrzejszego. Minutę później komentarze w poście zostaną wyłączone. Zwycięzce ogłosimy 2.10 (czwartek) o godz 22.00, w oddzielnym poście. Wygra najzabawniejsza i najbardziej pomysłowa odpowiedź.
Prosimy o uzupełnienie tylko i wyłącznie linijki zaznaczonej na czerwono, bez dopisywania dodatkowych kwestii. Prosimy również o zapoznanie się z regulaminem, który znajduje się w rozwinięciu posta.
Przyznam szczerze, że futbolem amerykańskim interesuje się tyle, co go czasami oglądam w filmach. Wiem, że jedni muszą przebiec z jednej strony boiska na drugą, posiadając przy tym nie wiedzieć czemu, podłużną piłkę. A jak ich zatrzymają, to zaczynają od tego miejsca. To tak w skrócie, nic więcej z tej przepychanki nie rozumiem, nie mniej jednak nie muszę, aby docenić wyczyn tego typa. Jakby Matrix był o amerykańskim futbolu, to by to była pewnie kulminacyjna scena.
Po pierwsze wybaczcie za spóźnienie – z przyczyn technicznych nie dałem rady na czas spostować rozwiązania. Po drugie – głosy jurorów tym razem były 100% rozbieżne. A ponieważ loterii urządzać nie będę, to na podstawie rozmowy z kilkoma znajomymi, dokonałem wyboru autorytarnego. Przykro mi :)
ps. postując ten obrazek, który sam w sobie niesie tak oczywiste homoseksualne przesłanie, liczyłem właśnie na dialog, który rzuci zupełnie inne światło na tę scenę :)
Ennis: Ja już mam zwałę
Jack: Mnie jeszcze łoi
A autorem tego dialogu jest showtek :) gratulujemy!
Wybór pozostałych wyróżnionych dialogów, pozostawiłem Sylwii i Flankerowi :)
Yoss
Ennis: Tak patrzę na tych kolesi przed klawiaturami i już chyba wiem co nam wetkną w usta.
Jack: Że my niby razem? Że pedały i pedały! Eższ kurwa, a ty jeszcze tym
“wetkną w usta” im ułatwiasz…
sirJooZ
Ennis: Jack, wybacz mi. Znowu… To przez ten stres.
Jack: Ale spróbujemy jutro?
seton
Ennis: Będę brał Cię w aucie
Jack: A jak mi już stanie to ja Cię w wigwamie
panikkk
Ennis: Bez “p”. Zapamiętaj. Proszę.
Jack: Tak. Bez “p”.
Mina bramkarza jest priceless. Najpierw zonk, potem szybkie wyczajenie czy ktoś zauważył, po czym udajemy, że nic się nie stało i nie wiemy o co chodzi. Wietrzymy sobie bluzę, udajemy, że o włos nam się udało. Strasznie marny z niego aktor :) btw, oczywiście gola nie było.
Mi się też wydaje, że to +18 i ta kobieta to jest wskazówka, ale nie ma nic wspólnego z gołymi babami. Tworzy się nam społeczeństwo singli, ludzie po 18 często się już wyprowadzają od mamusi, a nie umieją skarpet wyprać. Ten blog […]