Polacy czyli neonaziści
Alan posted on 10.04.2008 @ 10:11Dziś na onecie znalazłem news o programie BBC, gdzie Polaków przedstawiono jako neonazistów. Tak się zabawnie złożyło, że kumpel wkleił mi link do tego programu dwa dni wcześniej. Obejrzałem pierwsze pięć minut i pomyślałem, że nie będę tego postował, bo tylko bym się denerwował. Jednak gdy dzisiał ujrzałem notę na onecie, to pomyślałem, że może warto ludziom do słów dorzucić obraz. Tak więc pod spodem prezentuję materiał, wyemitowany przez zdaję się drugą po CNN, najbardziej opiniotwórczą telewizję na świecie, która Polskę przedstawiła jako kraj pełen rasitów i nazistów, gdzie w czołówce będącej migawką prezentującą nasz kraj, swastyka przewija się kilkukrotnie na przedziale 15 sec.
Mi brak słów. Anglicy jak zwykle bezkrytyczni wobec siebie, ale za to z pasją pogłębiający, albo nawet tworzący nowe stereotypy. Trzeba mieć wiele tupetu, aby zrobić reportaż o kraju, wyniszczonym przez Hitlera, przedstawiając go jako kolebkę neonazistów. To się po prostu, kurwa, w głowie nie mieści.
ps. Oczywiście, iż rozumiem, że istnieje taki problem wśród polskich kibiców, ale pokazywanie polskiej piłki przez pryzmat tego, to wypaczanie rzeczywistości.

ja wiem, caly czas raczej mowia o srodowisku pilkarskim , ze w nim gleboko zakorzeniony jest rasizm, a jakby nie aptrzec – nie jest to az tak dalekie od prawdy
choc troche podkolorowane i co drugi widz pomysli ow syztskich polakach, ale jest sens sie tym pzejmowac? : P
Hahaha, o boże to najbardziej przeinaczony obraz kraju od czasów Borata.
hmm będę pierwszy? ok. po pierwsze – nie wszyscy kibice to skinheadzi. po drugie, nie wszyscy skinheadzi to rasiści!!! (za czesto o tym zapominamy). po trzecie skinhedzi-kibice wywodzą się z UK a ten głupi gruby kutas pod koniec filmu (już w studio) mówi, że u nich nigdy tego nie było na taką skalę??? nigdy jeszcze nie widziałem tak nieobiektywnego reportażu. pokazali to co chcieli pokazać w celu zrobienia taniej sensacji i martwi mnie jedynie, że tak poważna stacja robi materiały pokroju faktu czy superexpresu!! to naprawdę przykre. na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że polskie reportazę telewizyjne nigdy nie upadły tak nisko jak ten, i jedno szczęście, ktoś w erupie musi trzymac poziom.
a co do 2012, to niech ich głowa nie boli, porzadek będzie. bilety będą za drogie dla więszkosci hooliganów, co sprawi że będzie ich dużo mniej niż na ligowych meczach. poza tym policji i działaczy PZPN`u będzie na stadionie więcej niż kibiców ;/
Nie wiem o co chodzi. Cały czas jest mowa o środowisku piłkarskim i nie usłyszałem nic z czym nie mógłbym sie zgodzić. Też uważam, że powinno sie coś z tymi kolesiami zrobić. Nie widzę też problemu w tym, że Angole o tym mówią. Jeśli w Polsce prokuratorom nie przeszkadza to co sie dzieje na meczach to trzeba sie szykować na to że będzie obciach. O problemach powinno sie rozmawiać i je rozwiązywać a nie obrażać sie na tych, którzy o nich mówią. Inna sprawa, że filmik ze swastykami w Warszawie jest koszmarnie zmontowany i jest nadużyciem, ale taka jest cena jak sie samemu nie rozwiązuje problemów.
W filmie była podana informacja, że 20 % kibiców to skini, czyli jednak nie wszyscy (trochę dużo, ale to mówił ten facet od Legii). Faktycznie zabrakło informacji o tym, że ta „kultura” piłkarska przywędrowała z Anglii, ale z tezą, że polskie reportaże są najlepsze można długo dyskutować.
„Jestem zszokowany materiałem wyemitowanym przez telewizję BBC – mówi „Przeglądowi Sportowemu” prezes Legii, Leszek Miklas. Odpowiedziałem, iż takie osoby stanowią absolutny margines, to może być kilkanaście procent tych zagorzałych sympatyków, którzy mają poglądy kwazi-rasistowskie. A w materiale wyszło, że w ogóle 15-20 procent kibiców jest neonazistami. Zastanawiamy się, co z tym zrobić, ponieważ cały materiał jest bardzo tendencyjny. Pokazano tam flagi, których na polskich stadionach już nie ma. Poza tym tłumaczyłem im wyraźnie, że w Polsce nie istnieje problem mniejszości narodowych, czy emigrantów w takiej skali, która występuje na przykład w Wielkiej Brytanii.
Obejrzałem cały ten materiał i jest to dla mnie straszne. Nie może być tak, że człowiek tworzy program o tym, jak my sobie radzimy, a wychodzi na to, że Polska to jeden wielki nacjonalizm i neonazim.”
@ wp.pl
PS. A myślałem, że tylko w Polsce robi się aż tak tendencyjne materiały. Jednak się myliłem :F
idiotów jest pełno wszędzie ale tak się składa że najlepiej zorganizowany ruch neonazistowski istniał ( istnieje) właśnie na wyspach…
http://pl.wikipedia.org/wiki/Combat_18
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krew_i_Honor
http://chelsea-fc.bloog.pl/id,1985939,wyniki,1,index.html?ticaid=65afc
czy też ten pajacyk:http://www.polishdailynews.com/k.php?mode=archiwum&id=337
eh :(
Przesadzacie.
@datasky
a ten „pajacyk” to miał posłużyć czemu? Chyba jedynie temu, że media brytyjskie bardzo mocno reagują na tego rodzaju wybryki. No bo chyba nie na to, że „oni nam tutaj teges a sami nie są święci” bo to by było takie Polskie…
Z tego co ja się orientuję to najmocniejsze ruchy NN są w krajach skandynawskich, Rosji, Niemczech i Polsce.
A co do teorii, że odbiorca odbierze, że w polsce króluje rasizm i nietolerancja to chyba się bardzo nie pomyli co nie?
To, że osoby wykształcone są bardziej tolerancyjne czy powiedzmy ludzie z Waszego otoczenia to jest żaden dowód. Ta tolerancja to tylko ileś procent społeczeństwa a pozostaje jeszcze lwia jego część, w której osoba o ciemnym kolorze skóry to nadal „murzyn wpierdalający banany i niech spierdala do afryki”-nawet jeśli nie jest to mówione głośno tylko w zaciszu czterech kątów.
Co do tolerancji religijnej i innych poglądów to jest podobnie. I niech nitk nie wciska kitu, że jest inaczej.
Niestety, prawda boli, zwłaszcza wytknięta przez innych.
Co do materiału to mogę się jedynie przyczepić do JEDNEJ rzeczy. Sytuacja na boisku i jakaś tam wywrotka z udziałem dwóch piłkarzy w tym jednego o ciemnej skórze. To było niepotrzebne zupełnie bo wyrwane z kontekstu.
Czy każdy z tych polskich przedstawicieli, który sie wypowiada musi wysławiać sie po w języku angielskim jak jakiś neandertalczyk? Kali mówić angielski !
Ładny obraz sie rysuje, nie dość, że rasiści to jeszcze analfabeci. No brawo jasiu.
Aa a ten ciapat to niech wraca do swojego corner shopu, a nie materiał realizuje w Polandzie ;) ehh no i jesteśmy nietolerancyjni, i co z tego ? :> Na Euro nikt nie dojedzie bo nie ma dróg, nie ma gdzie rozegrać meczy, a bilety i tak będą za drogie. Po problemie ;)
Koleś w studio to cholerny hipokryta, najlepiej zwrócić uwagę na jakaś Polską niż spojrzeć na swój kraj.
@Mati
„Koleś w studio to cholerny hipokryta, najlepiej zwrócić uwagę na jakaś Polską niż spojrzeć na swój kraj.”
Czy uważasz, że nie ma prawa zwracać nam uwagi w kontekście organizowania przez Nas euro2012? To nie jest hipokryzja. Co, należałoby w ogóle zabronić krytyki żeby przypadkiem nikt się nie czuł urażony? No halo…
To działa w obie strony, też można za coś skrytykować Anglię ale na pewno nie traktować tego na zasadzie „oni nam coś wytknęli to my im teraz też”…
Natomiast nie wiem jak nazwać odbijanie piłeczki w sposób, z którym często można się u nas spotkać: „zamiast krytykować mnie lepiej spójrz na siebie”, „taki jesteś kozak, że jedziesz po moich pracach to pokaż swoje” (jako odpowiedź np. na „trochę tam coś nie tak wygląda”) itd. got the point?
Skąd się bierze takie zacietrzewienie w naszym narodzie?
Mnie już nawet nie wkurza sam temat, ale to cholerne przeinaczenie informacji, że 20% kibiców to neonaziści… To ja bym chyba każdego szerokim łukiem omijał.
@ uzumakishadow
pajacyk – ok, right
bynajmniej problem nn jest w każdym kraju europejskim i nie wiem czy prym wiedzie tutaj nasz kraj, bo jet jeszcze Francja, Włochy Czechy, Słowacja z niezłymi tradycjami no i jak sam mówisz Rosja, Skandynawia i Niemcy czyli prawie cała Europa Północna. Po prostu mamy kibiców, którzy lubią sobie podymic na skale globalną i wzięto ich pod lupę – zresztą o polskich kibicach też była seria:
http://www.youtube.com/watch?v=42plidAWbhM&feature=related …
najbardziej mnie rozwala gdy polak domaga sie poszanowania na arenie miedzynarodowej i widzi kazde slowo krytyki jak atak a nijak nie potrafi uszanowac innych :(
prosty przyklad kabaret ani mru mru – i skecz z chinczykiem, chamstwo, nazywanie chinczyka glupim, wysmiewanie, pokazywanie wyzszosci – zenada ale cala sala sie zmieje, tv puszcza. Jakis komik z UK proponuje polka zeby robily blowjoby w swoim skeczu – obraz wielka odraza.
jestesmy faszytami, malymi gnidami, nie powinni nas wpuszczac nigdzie bo nie dosc ze zapijemy sie wodka to jeszcze kogos obrazimy
a co do kibicow – w zyciu nie zabralbym rodziny na stadion ze strachu – i to cala puenta
hmm… z kabaretami, to jest całkiem zupełnie inna historia. W każdym kraju ktoś się z kogoś śmieje i to zazwyczaj nie z siebie. My mamy dowcipy o rumunach i żydach, amerykanie mają o polakach. A wszyscy wspólnie nabijają się z francuzów, że wojsko nie nosi broni, bo potem tylko trzeba by było ją po nich zbierać. Pewnych stereotypów nie sposób przezwyciężyć, nawet na przestrzeni dziesiątków lat.
To co Ty tutaj uprawiasz, to pogłębianie stereotypów. A przecież chyba jesteś polakiem i powinno Ci zależeć na tym, aby nie postrzegano Cię na świecie jako pijaka i złodzieja samochodów. W każdym państwie znajdziesz reprezentanta każdej grupy, to że wschodnia Europa lubuje się w wódce, a wielu polaków to wieśniaki, nie oznacza jeszcze, że należy tą samą miarą mierzyć wszystkich.
Polacy to dumny naród, ale z kompleksami. Dlatego tak zaciekle reagujemy na zaczepki, gdyż byśmy chcieli być postrzegani jako kraj cywilizowany, choć nam do tego jeszcze daleko.
Problem pojawia się wtedy, kiedy pogłębianie stereotypów wychodzi poza dowcip i kabarety. Program w BBC, pokazujący Polskę, czy też Warszawę, głównie przez pryzmat swastyki, a w trakcie dyskusji wyświetlający w backgroundzie bijące po oczach, czerwone, nazistowskie flagi, to propaganda i manipulacja. Wychodzi na to, że strach wysiąść na lotnisku, bo Cię ktoś zabije.
Umówmy się, Polacy to jeszcze w sporej większosci banda nie okrzesanych wieśniaków, ale w sporej mniejszości to fanatycy – a program nadany przez największą stację europejską sugeruje, że jest inaczej. To trochę tak, jak z tym pytaniem amerykanów na ulicy o wbijanie flag w Irak. Wszyscy szatkują Australię. Ale to manipulacja, bo wybrano te osoby, które udzieliły najbardziej żenujących odpowiedzi. Oczywiście stawia to pod znakiem zapytania wykształcenie wielu amerykanów, ale nie znaczy jeszcze, że wszyscy to debile.
Ja na mecze nie chodzę i na żylecie na Legii bym nie stanął, chociaż mieszkam parę bloków obok. Kibice są agresywni, ale nie tylko nasi. Czyż to nie właśnie kibice angielscy byli bohaterami wielu krwawych wydarzeń kilka lat temu? A czy przyjeżdżając tu, pozostali nam „dłużni” w agresji? Nie wydaje mi się. Jedni drugich ścigali ze sztachetami po parku.
I nie trzeba być lepszym, aby oceniać innych, ale różnica jest między oceną, a hipokryzją. Oni również mają problem, ale wygląda jakby istniał tylko u nas. Tak, to my organizujemy mistrzostwa Europy, ale czy w ’96 ktoś z Polski pojechał na Wyspy i nakręcił tendencyjny materiał o Anglikach i puścił go na całą Europę?
Dodam jeszcze tylko, że jeśli rozmawiamy o stereotypach, to na pytanie „jaki kraj ma najbrutalniejszych kibiców?” w sporej części Europy padła by prosta odpowiedź – w Anglii.
stereotypy to temat na niejedna magisterke – sa napewno rozne i z roznych sytuacji sie wywodza, przyznasz jednak ze wiele z nich ma jakies ziarenko prawdy – czy polacy stali sie zlodziejami niemieckich aut bez przyczyny – nie, poprostu ilosc zlodziei niemieckich aut narowodosci polskiej przewyzsza inne narodowosci.
kabarety – owszem masz racje, ale wlasnie podalem przyklad angielskiego komika ktory smial sie z naszych emigrantow – dla niech jestesmy tym czym dla nas ten chinczych ze skaczu ani mru mru.
co do manipulacji mediow – jest ona na kazdym kroku, ostatnio wszedzie bylo o apokalipsie szczecina – wielka apokalispa phi, przed 12h nie bylo pradu, ale temat rozmuchany tak jakby nas zaatakowano bronia masowego razenia – kazde media manipuluja i klamia
co do kibicow angielskich – wszytsko sie zgadza z jednym malym „ale” – u nich przedklada sie jakies projekty i kroki zmiany takiego stanu rzeczy – i sa one rrealizowane i skuteczne, u nas nie robi sie nic oprocz jedno dniowego szumu jak ktos zginie a leszczy sprzedajacych mecze kryje sie w pzpn – poblazliwosc, brak konsekwencji i kar – tak samo jak w przypadku pijanych kierowcow.
Od dziecka budujemy swój świat w oparciu o przynależność do pewnej grupy. Chcąc, nie chcąc pierwszym kryterium staje się rasa. Na drugim i trzecim miejscu znajduje się odpowiednio narodowość i religia. Ryszard Kapuściński bardzo ładnie przedstawia zjawisko uprzedzeń w książeczce „Ten Inny” (polecam; 70 stron, do przeczytania w jeden wieczór).
Dzieje ludzkości, począwszy od prehistorii opierają się na wojnie. Nie na dialogu. Walka o żywność, o ziemię, dostęp do wody, kobietę stały się kołem napędowym cywilizacji. Dzisiaj prowadzimy wojnę na innym polu. Wola przetrwania nie zna pojęcia kompromisu.
Emocje, których doświadczamy podczas sportowych pojedynków automatycznie stawiają nas po jednej stronie stronie barykady podczas gdy po drugiej zawsze znajduje się wróg, chcący odebrać nam upragnione zwycięstwo. Kibicowanie polega na deklaracji przynależności. Kibicuję białym, bo są z mojej dzielnicy. Zielonym kiedy śpiewam z nimi hymn. Czarni mogą liczyć na mój doping ze względu na wyznanie.
Kiedy gra ŁKS chcę zedrzeć gardło mobilizując chłopaków z Łodzi. Nie mogę. Klub nie zatrudnia bowiem ani jednego rodowitego łodzianina, tym samym utrudnia mi budowanie szczerej relacji na linii Ja – Klub.
Ponieważ do obowiązków kibica, jak mniemam, należy głośne zwracanie uwagi zawodnikom na ich słabą kondycję, techniczny analfabetyzm jak i brak zaangażowania, towarzyszące pojedynkowi emocje zmuszają nas do stosowania niewyszukiwanych epitetów. Na pierwszy ogień idzie zatem przymiotnik stosowny do poziomu gry, a dopełnia go rzeczownik charakteryzujący, dzięki któremu wyraz dezaprobaty dotrze do właściwego odbiorcy. I tak potykający się o własne nogi Sebastian Mila będzie „pojebanym włóczykijem”, Artur Boruc „pojebanym grubasem”, a Żurawski „pojebanym staruchem”. Nie każdy ma szansę zasłużyć na rozpoznawalne miano – reprezentacyjni „drewno” Rasiak i Lewandowski „człowiek-topór” oraz ligowi „Bodzio W” Wyparło i „Gnój” Madej (że posłużę się zawodnikami z faworyzowanego klubu).
Kiedy Twój klub, z którym utożsamiałeś się od czasów szczania w gacie reprezentują faceci, o odmiennym kolorze skóry, innej narodowości i obcym wyznaniu, których nazwisk i imion nie jesteś w stanie ani powtórzyć ani bezbłędnie wymówić, i którzy przy okazji każdego niemal wywiadu podkreślają, że Twój klub pełni jedynie funkcję trampoliny zaczynasz tracić szacunek do nich jako zawodników i odpowiedzialnych ludzi.
Jacek Płóciennik mieszkał w tym samym, co ja bloku, starsza o 10 lat siostra kumpla chodziła z Jackiem Zioberem, a ktoś widział Tomasza Wieszczyckiego w spożywczym. To był mój klub. Chłopaki z osiedla.
Gdy z boiska schodził zmęczony Cezary Kucharski, na jego miejsce wbiegał Jerzy Podbrożny. Jóźwiaka zastępował Wędzyński. To byli goście ze stolicy.
Chłopcy z Łodzi spuszczali wciry warszawiakom lub na odwrót.
Dzisiaj bramki strzelają: Haliti, Dos Santos, Arifovic / Chinyama, Vuković, Radović.
To nie są chłopcy z Twojego osiedla, z którymi mógłbyś się utożsamiać.
Kibic piłkarski ze mnie żaden. Ostatnio nie interesuje mnie nawet liga mistrzów. Przed laty krakowski jeszcze „Przekrój” zamieścił tabelę stopni upośledzenia psychicznego; debila wyprzedzał kibic właśnie, niemniej nie dziwię się, że rezydenci warszawskiej Żylety czy łódzkiej Galery, ćwierćinteligenci spod budki z piwem tak głośno domagają się białych, polskich, katolickich piłkarzy na naszych boiskach. Mają do tego pełne prawo.
To są polskie kluby, dla polskich prostaczków. Biały chłopak ze środkowej Europy chce oglądać takich jak on, niewykształconych chłopaków ze słabościami. Pijących piwo w poniedziałek, do niedawna jeszcze mieszkających u rodziców i zbierających na Golfa „dwójkę”. Chce widzieć, że wcale nie są lepsi od niego, mimo że, jeżdżą już lepszymi samochodami i mają dziewczyny z największymi cyckami. Dla niego jest to punkt odniesienia. Murzyn nie będzie nigdzie ideałem.
Jutro derby…
Znów poleje się krew…
a mi się podoba jak pan Jacek mówi po angielsku.
@uzumakishadow
„Czy uważasz, że nie ma prawa zwracać nam uwagi w kontekście organizowania przez Nas euro2012? To nie jest hipokryzja. Co, należałoby w ogóle zabronić krytyki żeby przypadkiem nikt się nie czuł urażony? No halo…”
Uważam, że sztuczne wybielanie sie i wyolbrzymianie zjawiska u nas to hipokryzja. jeśli on mówi, że angielskich kibiców o poglądach rasistowskich jest może ze 20, a u nas to 20 % to chyba nie jest obiektywny, ani nie zapewnia wiarygodnych informacji ?
No i jeszcze ten słynny szalik Cracovia Front w tle całej tej dysputy w studio…ehhh
Na żyletę nie chodzę, bo pomimo sympatii dla Legii nie wysiedziałbym tam 2 h ;) Nie przesadzajmy, że na każdym meczu latają noże. Moi znajomi bywają na stadionie przy Łazienkowskiej dość często i jakoś jest nikt nie narzeka.
Według mnie obraz polskich stadionów został przeinaczony i rozdmuchany. Problem i owszem istniej, nie da się zaprzeczyć, ale nie jest to normą. Nie dajmy się w tym wszystkim zwariować.
Szkoda tylko, że poważana telewizja puszcza taki nieobiektywny materiał.
@Panikkk
Bardzo fajny tekst. Taki prawdziwy. Miejmy nadzieje, że w końcu dostaniemy mecz z prawdziwego zdarzenia i chłopaki z obu drużyn dadzą z siebie jak najwięcej.
Peace ;)
spoko teraz sie tam osiedlamy a pozniej rozpierdolimy ich od srodka :> jak wirus w 28 dni pozniej kurwaz :>
haha
Matko, ależ wy macie wenę literacką…
Ja mam tylko trzy laickie spostrzeżenia…
Po pierwsze 20% kiboli u nas może się w przybliżeniu równać 20 gościom tam…
Oczywiście mocno przesadzam, ale u nas ze względu na skalę zjawiska zainteresowania futbolem skala jego marginesu jest marginalniej marginalna… Mówiąc po ludzku… w Wielkiej Brytwannie podczas środowego meczu nawet 30-tysięczne miasto jest kompletnie zablokowane przez parkujące samochody i tłumy walące na stadion. U nas – 30tysięczne miasto – jaki stadion? Może więc problem polega na tym że Angole po prostu nie widzą tego jak mały margines marginesu stanowią ci zadymiacze. Widzą to trochę swoją skalą i robi się z tego jakaś masakra… Poza tym w studio mówili ze u nas i owszem 30 lat temu takie rzeczy mogły się dziać, ale dzisiaj? I znowu, nie trybią, że nasz wsiun zobaczył murzyna w swoim klubie pewnie z pięć lat temu, podczas gdy tam to samo działo się właśnie te trzydzieści lat temu… Inna sprawa że zupełnie nie interesując sie stadionami i tym co się na nich dzieje w UK aż nazbyt dobrze wiedziałem co mnie może spotkać za _piwo_ na stadionie, bo policyjne plakaty informacyjne wisiały wszędzie, gdzie nastolatek mógł sie pojawić, a w Polsce z prasy się dowiadujemy, że szybciej zamkną klub piłkarski niż ukarają półmózga rzucającego nóż na murawę. Ale o czym tu mówić skoro społeczne przyzwolenie jest takie, że nawet niegłupi skądinąd Kraśko u Wojewódzkiego nie może się nadziwić, że w USA kibice dwóch drużyn jadą jednym pociągiem i nic się nie dzieje (nikt nie ginie, pociąg nadal wygląda jak pociąg…). Kurcze ja bym chciał żeby tak było u nas… I kolor skóry ma na prawdę trzeciorzędne znaczenie wystarczy inny kolor szalika albo fakt, że nikt w sektorze cię nie zna…
Wg. mnie, to nie ma czym się bulwersować – to program pokroju Super Wizjer, czy jak tam, i jak większość programów tego ‘pokroju’ na celu ma zrobienie szumu i afery, ma wzbudzać emocje, co widać na przykładzie tego postu :)
Problem nietolerancji oczywiście istnieje wsród polskich kibiców, to normalne, w anglii mają to samo i dobrze o tym wiedzą. Pamiętam sam jak raz oglądałem właśnie na BBC podobny program o rasiźmie i nietolerancji wśród londyńskich policjantów :P
Ale nie o tym chciałem napisać. Natomiast chciałem zwrócić uwage posterom, bez wymieniania konkretnych imion, na texty pokorju „większość naszego społeczeństwa to wieśniaki” czy ” daleko nam do statusu cywylizowanego kraju”. Mówicie takie rzeczy i widać, że nie mieszkaliście nigdzie indziej niż tu w polsce lub innych „cywylizowanych krajach”. Panowie, radze wam przyjżeć się społeczeństwom Południowej Ameryki, Afryki czy też chociażby naszym sąsiadom ze Wschodu.
Oczywiście, nie bądźmy hipokrytami, my też mamy wady i swoje problemy społeczne, ale nie nazwałbym naszego społeczeństwa wieśniakami albo nasz kraj nie cywilizowanym – troszke szacunku wobec swoich sąsiadów Panowie :)
Pamiętam taki cytat pewnej polskiej osobistości, która już jakiś czas temu zmarła, która twierdziła, że prawdziwy patriota jest krytykiem własnego państwa. Zgadzam się z nim i wyznaję tą zasadę, ale nie obrażam swojego własnego kraju, to troche tak jak jeżdżenie po swojich rodzicach :)
koniu – twoja synteza zagadnienia jest mistrzowska :D hehehee
ku**a zenada, tendecyjne scierwo
Spokojnie, wiekszosc reaguje jak typowy Polak,
ktos mi cos zarzuca, to obracamy kota ogonem i wytkamy co u niego jest zle, bez przemyslenia czy to wyjdzie na dobre czy nie.
Tak dziala angielski system propagandy, jak jest problem to go mocno nasiwetlaja czasami przejaskrawiaja, po to, aby zrobic z nim wiecej niz gdyby sie tylko o nim wspomnialo.
Angole to naswietla i unia da wiecej kasy na bezpieczensto, bedzie wiecej policji / pracy, przydaly by sie reklamy w tv dla urobienia mozgow, rodzice z dziecmi nie beda bali sie chodzic na mecze, i wiecej turystow zwali do Polski zostawiajac swoja kase.
W rezultacie, bardzo dobre posuniecie nie ?
Poland ma caly czas zakorzeniony syndrom „udowodnij ze nie jestes niedzwiedziem” – Bedzie lepiej jak w koncu ludzie zaczna myslec – jak sie mowi zle o kibicach to sie mowi o tych kibicach ktorzy robia zle, nie o mnie.
Ja powiem o sowim mieście… jest kilka takich osiedli w Białymstoku gdzie jest pełno nazistów…
Prawdą jest, że Wyspiarze wolą doszukiwać się problemów gdzie indziej, niż zauważać swoje. Prawdą jest, że w Polsce hołota na stadionie jest, była i będzie, także w nazistowskim wydaniu. Ale prawdą jest też to, że obecnie dziennikarze mają z etyką dziennikarską tyle wspólnego, co o. Rydzyk z czystą i bezinteresowną wiarą katolicką.
Na Boga, przecież taki reportaż uwłacza wszystkim tym, którzy piłkę kochają za nieprzewidywalność, a na mecze chodzą, by oglądać swoich ulubionych zawodników. Wiem, że BBC nie godzi tu w ogół kibiców, ale taki reportaż mógł ewentualnie wyjść spod rąk polskich dziennikarzy, bo wtedy oznaczałoby to zaniepokojenie sytuacją we własnym „gnieździe”. To, co zrobili Anglicy, jest tanim chwytem i wydaje mi się, że wielu Brytyjczyków doskonale o tym wie. Wstyd dla takiego potentata medialnego, jak BBC.
PS. Można by wystosować jakąś skargę do kierownictwa BBC, mogliby przynajmniej wydać jakieś sprostowanie / przeprosiny. Ignoranci.
Jakby podliczyc ofiary starc Polskich i Angielskich kibicow (zwlaszcza jesli chodzi o ofiary smiertelne) to przeduja Anglicy i ich grupy chuliganow.
Ale ten koles od tej organizacji wymiata po Angielsku :D Ciekawe czy jeszcze kiedys go zobaczymy w TV :)
Zreszta ten problem to ostatnio chyba bardziej od nas dotyczy Wlochow gdzie nawet zawodnicy zamawiaja 5 piw , Hiszpanow gdzie Eto byl porownywany do malpy przez tolerancyjnych kibicow czy samych Anglikow , ale latwiej jest pojechac do jakiegos „dalekiego kraju” pokazac ze tam to juz wogole dzicz po ciemku jest ,a u nas kultura :)
Zreszta jest tak tendencyjny ze mozna by bylo zrobic drugi taki sam ze dalej stosujemy praktyki palenia czarownic :) a elektrycznosc traltujemy jak wynalazek szatana :)
To juz bardziej wiarygodne i mniej tendencyjne sa reportaze w Trwam na temat przystanku woodstock :D
to tak na koniec :) sory ze 3 post.