Mała ciekawostka:
W obecnej (10.) edycji American Next Top Model bierze udział Katarzyna Dolińska (22l.), która pochodzi z Lublina, a od 10 lat mieszka w USA. Plotki głoszą, że ma spore szanse na wygraną ;)
Mała ciekawostka:
W obecnej (10.) edycji American Next Top Model bierze udział Katarzyna Dolińska (22l.), która pochodzi z Lublina, a od 10 lat mieszka w USA. Plotki głoszą, że ma spore szanse na wygraną ;)
Carbonated Games zaprezentowało pierwszą ciupankę dedykowaną dla majkrosoftowej “powierzchni” czyli poziomego interface’u multi dotykowego. Nie wygląda na super porywającą rozgrywkę ale zważywszy na to że surface w ogóle początkowo nie był rozpatrywany w kategoriach platformy dostarczającej rozrywki i celowany był w biznes to jest to ciekawa odmiana i może nadać nowy tor rozwojowi tego urządzenia.
Podziękować Ricziemu.
2UP edukuje! Ciekawostka dropsa! ;p
Od rana głośno o wypadku Macieja Zientarskiego. Na interii też można o tym poczytać. Szkoda, że baner pomiędzy akapitami reklamuje grę, której największą atrakcją są spektakularne i bardzo widowiskowe kraksy.
FNAC, najwiekszy francuski sklep z książkami, płytami itp. (taki polski EMPiK) rozpoczął ciekawą kampanię promocyjną w związku z otwarciem w swoich sklepach działu z płytami winylowymi. Tutaj możecie zobaczyć jak się promował.
Co ciekawe, sama kampania rozprzestrzeniła się w śród internautów i efekt można zobaczyć m.in. na dedykowanym blogu Sleeveface a także na Flickr.
Trend nie ominął Polski. Ostatnio można sie było o tym przekonać w Szkle kontaktowym.
Znam kogoś: kto też ma takie podwójne zamieszanie! ;p
Co będzie, jeśli połączycie Beverly Hills, Yo Momma! oraz You Can Dance…? Your Mama Don’t Dance – hosted by Ian Ziering! Mieliśmy takich co umieli tańczyć, mieliśmy takich co nie umieli tańczyć, ale się na umieli, mieliśmy takich co też nie umieli i w dodatku tańczyli na lodzie, a teraz mamy takich co muszą na dodatek umieć nie tylko samemu ale i z rodzicami. Ja to widzę tak:
Bip, bip, bip, bip…
- No hej
- No hej, słuchaj, jest taka sprawa. Dzwonił do mnie Ian Ziering, wiesz, ten z Beverly Hills.
- Ten z ciemną czupryną Elvisa?
- Nie, ten blondyn, taki przygłupi.
- Aha, no nie pamiętam. No i po co dzwonił?
- No więc mu się trochę kasa kończy, ta co ją zarobił z Beverly Hills, a wiesz, dom na kredyt, samochód na kredyt, jacht na kredyt, dziewczyny na…
- No tak, no i co?
- No i chce koniecznie wystąpić w jakimś programie. I wymyślił, że skoro jest teraz ta moda na tańczenie, to może by tak zrobić program o kalekach tańczących na rękach. Wiesz, machali by wózkami i tak dalej. I w finale na przykład byłby pojedynek na salto i by mieli związane ręce. I byliby nago, to by dodało pikanterii.
- Wiesz co, mam lepszy pomysł…
I tak powstał zapewne ten program.
Nie wiem czy kogokolwiek to interesuje, ale uznajmy, że tak, ze względu na szacunek dla niegdyś najlepszego serialu w tv. Trailer został puszczony najwyraźniej na jakimś zamkniętym pokazie, gdzie ktoś nakręcił go komórką, z pomiędzy foteli, palcami umazanymi w sosie od nachos, do góry nogami, zasłaniając kciukiem pół obiektywu. Nie mniej jednak nie chce, żeby potem było, że coś gdzieś jest, a na 2upie nie ma i co to w ogóle ma znaczyć i żeby mi to było ostatni raz.
Aha, trailer to jakaś porażka.
The Fall został nakręcony 2 lata temu przez Tarsem’a Singh’a, reżysera, który w swoim dorobku ma tylko jeden film – Celę z Jennifer Lopez. I w tym momencie kończy się oczywistość i zaczynają się kwestie dla mnie zupełnie nie pojęte.
Po pierwsze, uważam, że Cela jest mimo wszystko świetnym filmem – na tyle barwnym, nietuzinkowym i oryginalnym, że ciężko jest szukać jemu podobnych. Można by pomyśleć o Labiryncie Fauna, The Fountain i… więcej nie przychodzi mi do głowy. W filmie zresztą zagrali całkiem dobrzy aktorzy, zaś scenografia oraz stroje, to materiał na Oscara (do którego film był nominowany za… make-up). Tak więc film nie przeszedł bez echa. Mimo to, Tarsem Singha ani wcześniej, ani później nie nakręcił żadnego innego filmu. A moim zdaniem to człowiek z talentem porównywalnym do Night Shyamalana (btw, już niedługo The Happening, woohoo!).
Anyway… zdawałoby się, że “nie nakręcił”. Otóż po 6 latach, sam napisał scenariusz, sam wyprodukował i sam wyreżyserował film The Fall. Naprawdę nie znam szczegółów, ale z tego co czytałem, obraz został nie dopuszczony do finalnej produkcji, gdyż stwierdzono, że jest zbyt chaotyczny i nie zrozumiały, i że się nie sprzeda. Do czasu, kiedy (mój ulubieniec) David Fincher oraz Spike Jonze go nie zobaczyli i nie stwierdzili, że muszą pokazać go światu. I dzięki ich staraniom, już niebawem będziemy mogli ów film zobaczyć.
I chwała im za to, gdyż sam trailer jest po prostu piękny. Czuję tu 300, w połączeniu z baśniowym tłem Labiryntu Fauna i niepokojem z Celi. Obyśmy się nie zawiedli, bo zapowiada się fantastyczny film.
Mienta zapodała mi te dwa filmy, będące publicznym dialogiem między Sarą Silverman a Jimmy Kimmelem. Oczywiście wszystko zostało nagrane dla żartu, ale ja prawie umarłem jak zobaczyłem drugi klip :) piona za pomysł, aktorów i realizacje.
Sara Silverman:
Jimmy Kimmel:
Klawiatura, która stała sie obiektem pożądania na długo zanim trafiła do produkcji. Właściwie chyba, pierwszy raz usłyszeliśmy o niej 2 lata temu. A w sprzedaży dostępna jest… od kilku dni. I jeśli nie zamówiliście rok temu pre-ordera, to możecie o niej zapomnieć. No chyba, że z ebaya, ale szczerze wątpię, aby cena mieściła się w granicach rozsądku – gdyż już ta sklepowa, to $462 (zważywszy na fakt, że dolar stoi teraz wręcz nie normalnie nisko, to i tak kwota 1100 zł za klawiaturę to lekka przesada).
Z jednej strony, bajer niesamowity, kto by nie chciał się tym pobawić. Z drugiej strony, widzicie w linku, tego gościa na zdjęciu? Jakby pisał na choince. Mam dziwne wrażenie, że po dłuższym czasie, zaczęło by mnie to wkurwiać. Taka kolorowa mozaika, szczególnie w nocy, gdy jesteśmy po paru godzinach pracy, z pewnością relaksująco nie działa.
Zaś z trzeciej strony, należy docenić walory estetyczne i potencjał artystyczny – tylko czekać aż zaczną pojawiać się na flickrze zdjęcia klawiatur z poukładanymi na klawiszach patternami, obrazkami, gołymi dupami itp.