Pamiętacie wywiad, który postował niedawno Bayer? No cóż… widać nie tylko my się uśmialiśmy, ale i koledzy Toma po fachu również. Jeśli byście się mnie pytali o zdanie… no cóż. Imo O’Connell załatwił Toma bez masła :) oscarowa rola. I jaki podobny momentami! Zadziwiające :)
Zestawienie wielu wręcz klasycznych już jak na sieć fotografi, z kategorii ‘pwned’, ‘time freeze’ oraz ‘mastercard aka priceless’ ;) Podesłał Grzesiek.
Mój ziom Kai wysłał mi meila dobry miesiąc temu, przeczytałem a tam było napisane:
“Witajcie Bracia i Siostry wolnego (najwyraźniej) świata!!
Nadeszła znowu ta data!! Nowy album od wam wielce oddanego. Wysłałbym wam CD ale w cyfrowej erze nie ma co sobie zawracać głowy kiedy mogę wysłać wam meila z linkiem. To lekki album akustyczny, zatytułowany “Słowo na Ć (The C word)”. Troszkę czasu zajmie samo ściąganie ale zachowałem bardzo dobrą jakość dźwięków.
Kliknijcie na link, ściągnijcie na dysk, rozsiądźcie się wygodnie, przygaście światła, otwórzcie butelkę dobrego wina i zrelaksujcie się przy słodkich dźwiękach waszego uniżonego narratora.”
Nagrywane w studio mało znanej kapelki pod tytułem Morcheeba. Link pod obrazkiem. Enjoy ;]
Za dużo u nas czasami jest muzyki, ale postuje ten teledysk, bo to nowość. Lenniego uwielbiam, byłem na jego koncercie i uważam, że to genialny muzyk. Ale co to kurwa jest? Czy tekst pisała mu Avril Lavigne? Jak można nagrać takiego gniota i zrobić z niego singiel? Albo w styczniu jest prima aprilis, albo ktoś poważnie powinien się nad sobą zastanowić. Jak ten kawałek “promuje” nowy album, to Lenny imo może szukać już pracy na zmywaku. Chociaż być może sprzeda parę płyt fanom Britney Spears. Spragnieni są popowego śpiewania o niczym.
I’m the one who really loves you baby
I can’t take it anymore
As long as I’m living, I’ll be waiting
As long as I’m breathing, I’ll be there
Whenever you call me, I’ll be waiting
Whenever you need me, I’ll be there
Ania Rubik, zwana teraz Anją (i nie ma podobno nic wspólnego z “tym” Rubikiem), modelka pochodząca z Częstochowy, została zaliczona przez magazyn “Elle” do 25 najlepiej ubranych kobiet świata.
Zaszczyt sam w sobie, jednakże nie ze wszystkimi 25 miejscami bym sie zgodziła – to pewne!
A pro pos Travisa… z ciekawości wpisałem go w youtube, żeby sprawdzić czy dla funu zrobił jakiś nowy cover. Nie to, żebym był jakimś jego fanem, ale… kurde, właściwie teraz jestem. Uwielbiam gościa, chociaż nigdy nie chciałem być perkusistą i nadal nie chcę. Właściwie perkusja nigdy mnie interesowało. Nadal nie interesuje. Ale nie mogę się oderwać od patrzenia jak Travis po prostu niszczy te kawałki. Albo to przez to, że gra bez koszulki. Hmm. Sam już nie wiem.
Mi się też wydaje, że to +18 i ta kobieta to jest wskazówka, ale nie ma nic wspólnego z gołymi babami. Tworzy się nam społeczeństwo singli, ludzie po 18 często się już wyprowadzają od mamusi, a nie umieją skarpet wyprać. Ten blog […]