Źle się w państwie Polskim dzieje
Alan posted on 30.09.2007 @ 20:11Dzisiaj nabrałem ochoty na napisanie tego posta. Mieszanie się w politykę uważam generalnie za błąd. Rzucając małym kamykiem można wywołać niepotrzebną lawinę. Na iluż znajomych patrzę inaczej odkąd się dowiedziałem, że 2 lata temu głosowali na Kaczyńskiego i jego świtę. Zupełnie inaczej.
Nie mniej jednak 2 lata temu polska scena polityczna nie wyglądała tak jak dzisiaj. Bądźmy wyrozumiali – można było się pomylić. Choć wówczas głosowanie na PiS było dla mnie posunięciem godnym linczu pod ratuszem, dzisiaj myślę sobie, że można by co najwyżej wychłostać ich pod miastem. Za mniej niż miesiąc kolejne wybory. Ludzie i partie prawie że te same (drobnych zmian osobowych, jak i przeróbek nazewnictwa na lewicy nie liczę), nie mniej jednak Polska i Polacy o dwa lata rządzenia prawicy mądrzejsi.
Jednak włączam telewizję, otwieram gazetę, wchodzę do sieci i co widzę? “W sondażach PO i PiS na równi”. “Ziobro ulubionym politykiem” (to do dziś jest dla mnie zagadką, wyczuwam tu jakąś machloję). Hasło na dzisiaj – “Wg Polaków, J. Kaczyński oraz D. Tusk najuczciwszymi politykami w kraju”. Jak sobie pomyślę, że ludzie przez te dwa lata nie zmądrzeli, nie przejrzeli na oczy, nie zauważyli tej kiepsko sklejonej i walącej się ruiny, jaką był ostatnio nasz rząd – to mam ochotę paść na kolana, rozłożyć ręce i krzyczeć, aż nie zasłabnę. Smutne jest to, że głosując na PiS jeszcze 2 lata temu można było się wykazać niesamowitą naiwnością, wierząc w każde słowo braci Kaczyńskich. Co mądrzejsza część narodu już wtedy wiedziała czym pachnie władza prawicy – niestety tej mądrzejszej części w kraju naszym pięknym jest nie wiele. Przeważył straszliwy ciemnogród i wiara w bajki.
Po 2 latach nawet Ci którzy nie wiedzieli, już wiedzą. Jak więc można po tym wszystkim ponownie oddać swój głos na PiS? Tego nie wiem. Dziś nie jest to oznaka naiwności, ale zacofania, głupoty, intelektualnego dna, prostoty, żeby nie powiedzieć – debilizmu. Tak moi drodzy, jeśli głosujecie na PiS, z przykrością muszę Was poinformować – to już czas, aby wrócić do szkoły i nauczyć się alfabetu. To już czas, aby zacząć myśleć. To już czas, abyście przestali ściągać ten kraj w otchłań gówna, w której siedzimy wszyscy przez ostatnie lata. To już czas, abyście wreszcie, kurwa, zmądrzeli.
Jednak ogromny szacunek dla Kaczyńskiego za jego populistyczne umiejętności. Prowadząc tak gównianą partię, z tyloma aferami na karku, tyloma ludźmi opuszczającymi tonącego Titanica, nadal potrafi pozyskać sobie elektorat w odpowiedni sposób. Przemawiając jak do bydła. Krzycząc, przytaczając prostackie porównania, obrażając i plując. Właśnie taki sposób przemowy trafia do największej ciemnoty w tym kraju, która na niego głosuje. Za tę umiejętność oddaje mu hołd. Bo umie idiotom upchnąć kawałek kupy, za cenę całego narodu.
Myślę, że Bartoszewski stał się wczoraj autorem najcudowniejszego epitetu-neologizmu, czasów IV RP. Dyplomatołki, to słowo jest kwintesencją byłego rządu i niestety prawdopodobnie i przyszłego – gdyż nie wierzę, że w tym kraju cokolwiek się zmieniło.
A co do jutrzejszej debaty, cytując mojego dziadka – “Szczerze powiedziawszy, to wolę pijanego Kwaśniewskiego, niż trzeźwego Kaczyńskiego”. I ja też.




