Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie zastąpiono mi w kablówce cudownej MTV2 Polstatem Zdrowie (true story), ten kawałek po prostu rządził. Zawsze był dla mnie zagadką, bo trwał zaledwie półtorej minuty, a puszczano go ciągle. Minęło nie wiem ile lat, a słowo „whatever”, albo raczej „łotewa” stało się niemal, że kultowym w pewnych kręgach (Play próbował uderzyć w sentymentalną nutę swoimi reklamami), a zawsze gdy je wypowiadam słyszę w głowie „‘coz this is my united states of whatever!!!!”.
Pomyślałem, że nie wszyscy znają, a dla mnie to jest wręcz przerywnik myślowy. Znalazłem więc na youtubie, na którym jest chyba wszystko i zarażam Was na nowo Liam Lynchem i jego Zjednoczonymi Stanami Cokolwiek. Klasyk.

haha dzieki za odswiezenie pamieci! poznalem kompletnie rpzez przypadek, przy oakzji sciagania bootlegow youth of today hehe, ale totalnie zaszmacilo mi to skarpety
znane, znane, bardzo git!
za to umnie mtv2 (z 1,5 miecha temu) zastapili Hallmarkiem, to jakis ogolnopolski trend?
Clasico. Heheh nawet niedawno tego słuchałem u siebie na kompie :)
liam lynch bardzo scisle wspolpracuje z foo fighters i tenacious d. a kiedys powstala wersja ‘george dablju bush’.
http://pl.youtube.com/watch?v=OZ9mQWFb0A4 – o wlasnie:)
kezno, nie narzekaj Hallmark jest wporządku ;-)
e tam, tylko Doktor Martin daje rade
Do mnie to nie trafia :P
BANIOWE !! :D
whateva